Agnieszka Przewoźna młoda, kreatywna mieszkanka Poznania. Obroniła swoją pracę dyplomową w 2013 roku na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu, na wydziale Architektury Wnętrz i Scenografii. Przez dwa lata pracowała jako asystent wolontariusz w Pracowni Projektowania Mebla II i Pracowni Bioniki. Aktywność jej działań doprowadziła między innymi do realizacji warsztatów dla studentów np. “Car Design” z Januszem Kaniewskim oraz wystawy “Open point” na Kontener Art w Poznaniu.Jej prace można było zobaczyć na wystawach poznańskich targów podczas dni Arena Design oraz w 2011 roku na finałowej wystawie międzynarodowego konkursu Make Me w Łodzi. Obecnie ma głowę pełną pomysłów, realizuje się jako projektant wnętrz oraz rozwijając własne projekty. W swojej twórczości szczególnie dba o estetykę i formę, pamiętając o niezwykle ważnej funkcjonalności. Spełnia się przy trudnych projektach a jej marzenie jest klient gdzie będzie mogła puścić wodze fantazji.


                                                                                                              

AGAAUTOR:  Agnieszka Przewoźna – studentka Uniwersytety Artystycznego w Poznaniu na wydziale                                   Architektura Wnętrz i Wzornictwo 

NAZWA: Projekt Kolumbarium na cmentarzu Miłostowo w Poznaniu/

ROK: 2013

 

 

Biorę pod uwagę to, że nie wszystkim musi podobać się takie rozwiązanie, ale taka rola projektanta, musimy budzić nową świadomość, dostrzegać rzeczy, których inni nie dostrzegają – mówi Agnieszka Przewoźna. Przedstawiamy jej projekt – kolumbarium na cmentarzu Miłostowo w Poznaniu.

Przedmiotem pracy młodej studentki jest kolumbarium na cmentarzu Miłostowo w Poznaniu. Pomysł na tego typu pracę wynikał z obserwacji – jak temat kremacji i pochówków wygląda za granicą. W Polsce liczba kremacji wzrasta z roku na rok o 15%. Przedstawicie Polskiego Stowarzyszenia Pogrzebowego szacują, że rocznie w naszym kraju dokonuje się ok. 30-35 tys. kremacji.  Przede wszystkim ze względu na mniejsze koszty niż tradycyjny pochówek oraz ze względu, na to, że w mniejszej przestrzeni można pochować więcej osób. Na chwilę obecną w naszym kraju jest 18 działających krematoriów a najstarszym jest krematorium w Poznaniu prowadzone przez „Universum” Spółdzielnię Pracy. Dlatego też wybór działki na tego typu obiekt przypadł na cmentarzu Miłostowo.

Z obserwacji studentki wynika, że obrzędy pogrzebowe w dużej mierze są uzależnione od wyznawanej religii. Każda z nich różni się, ale także w każdej z nich bardzo ważna jest dusza. Często nie dba się o ciało, ale wierzy się w odkupienie, przejście na drugą stronę lub reinkarnację. Ciała są zostawiane drapieżnym zwierzętom, palone, wrzucane do Gangesu lub tradycyjnie zakopywane w dołach grobowych. Pojawia się także ogień, który ma oczyszczające moce. Ważne jest, by obrzędy pogrzebowe były zgodne z wiarą. Jeśli chodzi o judaizm i chrześcijaństwo pojawiają się cmentarze. Ciała są chowane do grobów. Ludzie stawiają budynki, nekropolia. Budują cmentarze, pewnego rodzaju muzea, które powstają przez lata.

Projekt posiada kilka głównych celów: stworzyć sugestie architektoniczną do kolumbarium, uporządkować otoczenie oraz ujednolicić to, co stwarza niepozorny bałagan. Obecnie w części cmentarza gdzie znajdują się nagrobki, dwa pola urnowe, kolumbarium oraz zakład kremacji. Stworzone zostały ściany, w których umieszczone będą urny. W założeniu całość jest bardzo minimalistyczna, wzniosła i wpisywała się w otoczenie.

O samej architekturze autorka projektu mówi tak: Architektura, którą stworzyłam została umieszczona w gruncie jako symboliczne przejście do świata umarłych. Została także zbudowana na planie koła. Są tego dwa powody: geometria wpisuje się w działkę ze względu na istniejące pola urnowe oraz na symbolikę koła (długowieczności). Posiadają one jeden punkt styku. Główna część kolumbarium oraz ta na planie trójkąta znajdują się w jednej osi z jednym polem urnowym. Została także stworzona pochylnia dla osób starszych oraz niepełnosprawnych. Mury zostały ścięte, zmiękczając trochę formę, jednocześnie dodając niewielkiej dynamiki aż w końcu tworząc płynną linię łączącą wszystkie części kolumbarium. Cała architektura jest otwarta, aby docierało światło dzienne. Do obiektu prowadzą dwa wejścia. Jedno od strony cmentarza i drugie ze ścieżki prowadzącej od ul. Warszawskiej.

Kolejnym wyzwaniem dla architektki było stworzenie samych wnęk. W projekcie prezentuje pewne podziały. “Jako, że celem było uporządkowanie przestrzeni oraz uczulenie ludzi na rekwizyty pozostawiane na cmentarzu podjęłam się zaprojektowania dodatkowych elementów, wkładów do wnęk” – opisuje projektantka. Mają one na celu zasłonięcie czasem nieciekawych urn. Przez ich ilość oraz różne wzory tworzy się sztuczny bałagan, dlatego ten prosty zabieg ma wprowadzić porządek.

Wkłady prefabrykowane, wykonane są z betonu architektonicznego. Posiadają miejsce na grawer osoby zmarłej a także miejsce na symboliczny znicz. Mam tutaj nadzieję, że tego typu rozwiązanie uczuli ludzi na utrzymanie estetyki – dodaje autorka.

Dodatkowo projektantka podjęła się przeprojektowania istniejących już pól urnowych. Obecnie te nie są najpiękniejszą częścią cmentarza.

Dlatego też zastosowałam ten sam materiał co w głównym kolumbarium tworząc jedną całość. W ścianach znajdują się wnęki, gdzie bliscy mogą zostawić kwiaty i znicz. Oba pola urnowe łączy niewidzialny okrąg – opisuje Przewoźna.

Reasumując,  projekt może stać się początkiem dyskusji na temat architektury cmentarzy i kolumbariów w Polsce. Autorka zaprojektowała część cmentarza i kolumbarium zachowując należyty szacunek zmarłym, a także odpowiadając na potrzeby ludzi żyjących, chcących odwiedzić groby bliskich. Stworzyła przestrzeń, która umożliwi kontemplację, wyciszenie i zadumę. Jednocześnie zachowując minimalistyczną estetykę.