Wilk syty i owca cała. W tym powiedzeniu jest sporo prawdy, przynajmniej w odniesieniu do warszawskich skazańców, którzy w ramach prac społecznych sprzątają ulice Warszawy. W zeszłym roku przepracowali 1531 godzin, w pierwszej połowie 2019 roku jest to 590 godzin. 

Wśród osób sprzątających Warszawę oprócz firm dbających o czystość stolicy oraz pracowników Zarządu Oczyszczania Miasta (ZOM) są również osoby odpracowujące wyroki skazujące na prace społeczne. ZOM t0 jedno z miejsc wskazanych w zarządzeniu Prezydenta m.st. Warszawy do przyjmowania takich osób.

Kontrolowane, nieodpłatne prace społeczne dla czystości Warszawy są realizowane w dni robocze w godzinach od 6:00 do 14:00. Ich zakres to przede wszystkim zamiatanie chodników, sprzątanie z nich śmieci, liści i innych zanieczyszczeń oraz inne, także interwencyjne działania porządkowe, a zimą – odśnieżanie chodników, odladzanie i posypywanie piaskiem.
W pierwszym półroczu 2019 r. w Zarządzie Oczyszczania Miasta wyrok odpracowywało 14 osób, które łącznie pracowały 589 godzin. W całym 2018 r. było to 1531 godzin odpracowanych przez 26 osób.

Przypomnijmy, że Warszawa to nie jedyne miasto, które posiłkuje się pracą osób skazanych i/lub osadzonych. Ostatnio pisaliśmy o osadzonych z poznańskiego aresztu, którzy wyciągnęli z dna Warty ponad 1,5 tony śmieci. Przeczytacie o tym klikając TUTAJ! Tak wyglądało sprzątanie Poznania: 

źródło ZOM Warszawa