Sklepy Biedronka, kojarzą nam się raczej z mało eleganckimi wnętrzami i czerwonym owadem na każdej półce, tym bardziej cieszy nas jeden z najnowszych sklepów firmy. Mieści się w Krakowie, tuż przy samym rynku.

Początki, jak to zwykle bywa, są trudne. Gdy pojawiły się pierwsze informacje, że w miejscu Pałacu Spiskiego, pochodzącego z XV wieku ma powstać kolejny sklep sieci Jeronimo Martins, mieszkańcy Krakowa zostali podzieleni. Pojawiła się obawa o szpecący wygląd witryny, a także o to, że Pałac Spiskiego, to ważne, historyczne miejsce. Historia pałacu sięga XV wieku. Przez lata przechodził z rąk do rąk, poczynając od rodziny Lubomirskich, na Macharskich kończąc. Zapisał się na kartach historii również jako „pałac królów”, ze względu na to, że to z jego okien Jan III Sobieski przyjmował hołd od mieszczan krakowskich. Zwolennicy dyskontu, argumentują, że handel spożywczy w tym miejscu trwał i trwa od wielu lat, dlatego pomysł przedłużenia tradycji nie jest zły. W tym samym miejscu mieścił się bowiem od lat 80. XIX wieku sklep Antoniego Hawełki, oferujący handel garmażeryjny. Po II wojnie lokal został znacjonalizowany, a do rąk prywatnych wrócił dopiero w 1989 roku. Od temtego czasu nie zachwycał estetyką.

Tutaj, naprzeciwko postulatom mieszkańców wyszły władze Jeronimo Martins, gwarantując, że lokal zostanie wyremontowany, a także odrestaurowany na podstawie dawnych fotografii i rycin, w taki sposób by jak najlepiej podkreślić wyjątkowy charakter miejsca. Cieszy nas takie podejście! Trzymamy kciuki, by tego typu projekty pojawiały się częściej!

fot. Andrzej Banaś