Takie historie lubimy najbardziej. Biurowiec znajduje się w centrum Warszawy. Kiedy powstawał w latach 90. uchodził za jeden z najnowocześniejszych tego typu obiektów w stolicy. Po latach doczekał się gruntownego remontu. Efekt zaskakuje i uświadamia, jak wielki potencjał tkwi w pozornie zwykłych budynkach z lat 90.

Projekt metamorfozy biurowca przygotowała architektka Anna Łoskiewicz z pracowni Loskiewicz.studio (dawniej Beza Projekt). Biurowiec The HOP znajduje się przy ulicy Chmielnej 132/134 i ma sześć pięter. To odważna metamorfoza. Nie ma tu mowy o nudnych i standardowych przestrzeniach biurowych. Po przebudowie budynek zyskał elementy dekoracyjne, które jednym będą przypominać modną kawiarnię, a innym filmową scenografię.

Budynek zbudowany został w 1996 roku, był symbolem dynamicznych zmian i gospodarczego boomu w Polsce. Z biegiem lat, podobnie jak inne inwestycje z tamtego okresu, stawał się coraz bardziej nieprzystający do współczesnych wymagań. Jego postmodernistyczna architektura szybko straciła swój charakter i zginęła w cieniu powstających w okolicy szklanych biurowych wież. Wyzwaniem dla inwestora było znaleźć sposób, jak wymyślić na nowo nietrakcyjny budynek, który podobnie do wielu innych, byłby wkrótce skazany na rozbiórkę.

To przełomowy projekt dla myślenia o przywracaniu rynkowi i miastu niewygodnych i pomijanych budynków z lat 90. Kierując się zasadą zrównoważonego rozwoju chcieliśmy “zrecyklingować” istniejący biurowiec i stworzyć nową wartość poprzez świetny design i współczesne technologie – mówi Witold Zatoński, prezes Syrena Real Estate.

Do stworzenia projektu zaproszono Annę Łoskiewicz z Łoskiewicz.Studio, znanej wcześniej z nagradzanego w Polsce i za granicą studia Beza Projekt. Celem był całkowita zmiana wizerunku budynku i realizacja hasła zdefiniowanego przez inwestora: “cały budynek jest Twoim miejscem pracy”.

Zdecydowaliśmy zrewitalizować HOPa i nadać mu tożsamość stawiając na jego postmodernistyczne DNA i wychodząc poza ramy dominującego w nowych inwestycjach przezroczystego funkcjonalizmu. Zaprojektowaliśmy nie tylko nowy “look & feel”, ale przede wszystkim stworzyliśmy od zera nowy parter budynku jako otwartą przestrzeń do pracy, zdecydowanie podnosząc jakość codziennego doświadczenia wszystkich użytkowników biurowca – mówi Anna Łoskiewicz.

Przesuń suwak PRZED i PO:

Nowy budynek wyróżnia się designem wychodzącym z postmodernistycznych korzeni projektu. Na odnowionej fasadzie podkreślają to geometryczne kształty zaznaczane miedzianą farbą. W pełni widać to w ekspresyjnych wnętrzach pełnych bogatych, wręcz kalorycznych tekstur i wzorów, autorskich mebli i tkanin oraz designerskich detali. Powstała przestrzeń, która jest z jednej strony bardzo funkcjonalna i intymna, z drugiej wyrazista wizualnie i niemalże instagramowa.

Najemcom przekazano do użytku zbudowaną od podstaw otwartą przestrzeń prawie 1,5 tys. m2 – pełną ogólnodostępnych sal konferencyjnych, miejsc spotkań i rozmów oraz miejsc pracy wspólnej i odpoczynku. Przestrzeń wyposażono w najnowsze techniczne rozwiązania – system rezerwacji sal, automatyczne ekrany do prezentacji, system rzutników. W odmienionym holu głównym budynku znalazło się miejsce na dodatkową otwartą klatkę schodową, która służy również jako przestrzeń pracy, spotkań i może posłużyć jako część audytorium. Zgodnie z identyfikacją wizualną budynku odnowiono parking podziemny na 94 miejsca i wyposażono go w 14 stacji ładowania samochodów elektrycznych. Stworzono też parkingi naziemne i podziemne na 100 rowerów oraz szatnie i prysznice dla najemców.

W projekcie HOP wdrożyliśmy w życie koncept budynku WOW – wspólnego, otwartego i wyrazistego. Wyrazistego designem, otwartego i zapraszającego do pracy w każdym miejscu i wspólnego poprzez tworzenie nowego wspólnego kawałka miasta. Stąd nowa aranżacja placu przed biurowcem zapraszająca do odpoczynku pracowników, ale też mieszkańców – mówi Witold Zatoński.

Inwestorowi, firmie Syrena Real Estate oraz PineBridge Benson Elliot z Londynu można pogratulować otwartej głowy dla zrealizowania tak nieszablonowego projektu. Tym razem udało się uchronić postmodernistyczny budynek przed rozbiórką i tchnąć w niego nowe życie.

Czytaj też: Biuro | Warszawa | Renowacja | Ciekawostki | whiteMAD na Instagramie

fot. PION studio dla Syrena Real Estate, źródło: grupanowylad.pl