Trójwymiarowy mural zaprojektował holenderski artysta Leon Keer. Malowidło powstało w mieście Helsingborg i połączone jest ze specjalną aplikacją na smartfony. Mural zeskanowany telefonem zdaje się ożywać.

Leon Keer przekształca ściany budynków w iluzję. Jego ostatni mural Shattering przedstawia stos filiżanek, które wyglądają jakby zaraz miały spaść z regału. Artysta chciał w ten sposób zwrócić uwagę na kruchość ludzkiego życia i może zostać wywrócone do góry nogami w jednej, krótkiej chwili.

Możesz stracić ukochaną osobę, albo dom, dlatego na filiżankach namalowałem wszelkiego rodzaju scenariusze zagłady – powiedział Leon Keer dziennikarzom serwisu My Modern Met.

Na filiżankach można dostrzec motyw wycieków ropy naftowej i problem topniejących lodowców – to trudności, z którymi musi się zmierzyć ludzkość naszych czasów. Aby ożywić dzieło sztuki artysta współpracował z projektantem rzeczywistości rozszerzonej Joostem Spekiem. Skanując mural za pomocą aplikacji Leon Keer, filiżanki zdają się ożywać. Po chwili wypadają z „regału” i pękają. Przygotowanie dzieła w technologii 3D było dla Keera nowym wyzwaniem, ponieważ musiał dopasować swój obraz do animacji 3D.

Trójwymiarowy mural

Plusem muralu jest też kontekst miejsca, w którym powstał. Szwedzki znają markę Rörstrand, która produkuje kultową ceramikę już od 1726 r. Umieszczone na muralu filiżanki rozpozna więc niemal każdy mieszkaniec Helsingborg.

Czytaj też: Murale | Sztuka | Elewacja | Miasto

źródło: Leon Keer