Są przedziwne. Nowe wiaty przystankowe stanęły przy ulicy Ptasiej. Niedawno zrobiło się o nich głośno, wszystko z powodu krótkiego zadaszenia, które raczej nie uchroni pasażerów przed deszczem. Teraz miasto bije się w pierś i zapowiada, że usunie „wiaty wstydu”.

Początkowo urzędnicy gdańskiego ratusza bronili inwestycji. Jednak duża liczba krytycznych komentarzy sprawiła, że władze miasta postanowiły zmienić swoją decyzję. W opublikowanym komunikacie rzeczniczka prasowa Zarządu Dróg i Zieleni Magdalena Kiljan zapowiedziała ich demontaż.

W nawiązaniu do montowanych w ostatnich dniach wiat przystankowych (m.in. przy ul. Ptasiej) i kontrowersji, które wzbudzają informujemy, że Dyrektorzy Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska oraz Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni podjęli decyzję o demontażu wąskich wiat z terenu miasta. Pracownicy uzgadniający oraz nadzorujący proces inwestycyjny zostaną ukarani – napisała rzeczniczka GZDiZ.

Nowe wiaty pojawiły się na ulicy Ptasiej w ramach większej akcji wymiany starych wiat w Gdańsku. Kontrowersyjny model to jeden z trzech typów wiat, które montowane są na ulicach miasta. „Wiata wstydu” ma 70 cm głębokości i nie posiada ławek. Jedyną zaletą jest ochrona przed wiatrem, pod warunkiem, że wieje z określonego kierunku. Jeden człon ściany to gablota na wielkoformatową reklamę.

fot. P. Olejarczyk (mojaorunia.pl)

Jeszcze w piątek 26 listopada urzędnicy bronili inwestycji:

Wiata na przystanku autobusowym przy ulicy Ptasiej została zamontowana w takiej formie z uwagi na ograniczoną szerokość chodnika w tym miejscu i konieczność zachowania odpowiednich szerokości umożliwiających przejście, a także przejazd wózków. Ustawienie wiaty o większych rozmiarach w tej lokalizacji znacznie utrudniłoby poruszanie się w obszarze przystanku – informowała w piątek (26 listopada) Agnieszka Zakrzacka z Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska.

Póki co nie wiemy, czy „wiaty wstydu” zastąpione zostaną szerszymi. Pewne jest, że krótkie wiaty z ulicy Ptasiej znikną.

Podobna wiata stanęła przy ulicy Małomiejskiej:

Czytaj też: Gdańsk | Komunikacja miejska | Ciekawostki | Archialert | whiteMAD na Instagramie

fot. P. Olejarczyk (mojaorunia.pl)