Warto zaglądać do wnętrz kamienic. Ta we Wrocławiu zachwyca

To jedna z tych historii, które pokazują, jaki potencjał tkwi w starym budownictwie. Spacerując po Wrocławiu warto zaglądać do wnętrz kamienic, na przykład tych przy ulicy Lelewela. Znajdujące się tam sień oraz klatka schodowa wyglądają jak nowe.

Tak przystrojone przestrzenie wspólne w budynkach mieszkalnych to rzadkość. Kamienicę przy ulicy Lelewela zbudowano w 1880 roku w pobliżu masońskiej loży Horus. Dziś budynkiem zarządza wspólnota mieszkaniowa, a znajdujące się wewnątrz lokale są wynajmowane przez kancelarie prawnicze.

Wystarczy otworzyć drzwi, by dostrzec bogate sztukaterie na suficie i ścianach. Kolorowe dzieło udało się odtworzyć podczas ostatniego remontu. Na szczęście nie zostały zamalowane podczas wcześniejszych remontów, dlatego ich odtworzenie było nieco łatwiejsze.

Wrażenie robi sufit w sieni. Znajdujące się tam polichromie zostały wkomponowane w sztukaterie, przez co wyglądają jakby zostały przeniesione z okazałych pałaców. Ścianom nadano biały kolor i odnowiono ozdobne sztukaterie. W tej części budynku klimat budują jeszcze pilastry zwieńczone głowicami kolumn.


Co ważne, podczas remontu odnowiono także stolarkę drzwiową. Dotyczy to zarówno głównych drzwi do kamienicy jak i tych prowadzących do lokali. Dodatkowo wyremontowano schody z poręczami. Ich metalowe elementy zyskały elegancką, zieloną barwę, natomiast stopnie wykonano z drewna o ciepłym odcieniu. Każde z pięter wyróżnia też ozdobny sufit.

fot. Magda Pasiewicz

źródło: wroclaw.pl

Czytaj też: Wrocław | Kamienica | Wnętrza | Detal | Sztuka | whiteMAD na Instagramie