Kilka tygodni temu zakończyły się prace przy remoncie jednej z najstarszych kamienic w Warszawie. Kamienica przy ulicy Freta odzyskała pierwotną kolorystykę.

Początki kamienicy Zakrzewskiego pod numerem 22 sięgają II połowy XVII wieku, jednak klasycystyczny wygląd budynek zyskał pod koniec XVIII wieku. Kamienica przy ulicy Freta została całkowicie zniszczona w 1944 roku. Po pożarze odbudowaną ją w latach 1951-55. Jej odbudowa odbyła się pod kierunkiem architektów Stanisławy i Jerzego Dutkiewiczów. A było co poprawiać. Przed remontem elewacja budynku była bardzo zniszczona, nie tylko na skutek warunków atmosferycznych. Do jej złego stanu technicznego przyczyniły się też błędy technologiczne popełnione podczas prowadzonych w pośpiechu prac w czasach odbudowy, a także późniejsze wadliwe wykonywanie remontów.

Już po II wojnie światowej w odbudowanej kamienicy parter pomalowano farbą w kolorze turkusowym, a wyższe kondygnacje pokryto warstwą beżowej zaprawy tynkarskiej.

Pomalowanie elewacji okazało się szkodliwe, ponieważ uszczelniło powierzchnię i w konsekwencji doprowadziło do destrukcji znajdującej się pod spodem oryginalnej wyprawy tynkarskiej. Tynki z warstwą zaczęły pękać i odpadać odsłaniając ceglany mur – informuje Biuro Stołecznego Konserwatora Zabytków.

Eksperci przeprowadzili badania stratygraficzne, które wykazały, że elewacja pierwotnie była pokryta jednolitym tynkiem barwionym w masie w stonowanym odcieniu ziemistej ochry z detalem architektonicznym i dekoracyjnym podkreślonym w kolorze jasnej szarości.

Remont udało się zrealizować przy dotacji m.st. Warszawy. Teraz kamienica wygląda tak, jak przed wojną.

Czytaj też: Zabytek | Renowacja | Miasto | Warszawa | Kamienica

źródło: Biuro Stołecznego Konserwatora Zabytków

Hansgrohe