IKEA z miesiąca na miesiąc zaskakuje nas coraz bardziej. Ostatnio wspominaliśmy o powrocie do kultowych mebli sprzed lat, a także o walce z nieekologicznymi środkami transportu. Dziś prezentujemy projekt, który przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania względem szwedzkiego giganta. IKEA we współpracy z SPACE10 stworzyła autonomiczne pawilony. Zobaczcie, o co dokładnie chodzi!

Projekt nazwany roboczo future living lab, ma udowadniać, że autonomiczne pojazdy to przyszłość ludzkości. Dzięki nim, zaoszczędzimy sporo czasu, który obecnie tracimy na trzymaniu kierownicy i prowadzenia samochodu z punktu A, do punktu B. Według pomysłodawców zamiast skupiać się na jeździe, będziemy mogli zamówić specjalny pawilon, który będzie dopasowany do naszych potrzeb. Można pomyśleć, że gdyby odjąć umiejętność autonomicznej jazdy, rozwiązanie okazałoby się bardzo zbliżone do działania dzisiejszych taksówek. Nic z tych rzeczy! IKEA i SPACE10 poszły o krok dalej i stworzyły siedem specjalnie zaprojektowanych pawilonów. Każdy z nich będzie spełniał zupełnie inne funkcje.

Pośród siedmiu projektów powstały między innymi „Office on Wheels” przeznaczony dla osób, które chcą popracować w drodze do pracy, lub na spotkanie biznesowe. „Play on Wheels”: dla tych, którzy będą zainteresowani rozrywką i odpoczynkiem. Będzie to najmniejszy spośród pojazdów, a jego ściany wyposażono w ekrany obsługujące technologię rozszerzonej rzeczywistości (AR). Dzięki temu, jadąc na spotkanie ze znajomymi, będziemy mogli pograć na konsoli, lub obejrzeć ulubiony film. „Hotel on Wheels” będzie zaprojektowany dla osób pragnących odpocząć i zrelaksować się na dłuższej trasie. Znajdziecie w nim między innymi łóżko, czy niewielki taras. W „Farm on Wheels” zakupicie świeże produkty pochodzące od lokalnych dostawców, jadąc na randkę, czy na kolację z rodziną. Najbardziej zastanawiającym rozwiązaniem jest „Healthcare on Wheels”, w którym rezydował będzie lekarz mogący zbadać nasz stan zdrowia. Pawilon “Shop on Wheels” ma stać się jeżdżącą reklamą IKEA, którą być może przejedziemy za darmo w ramach promowania sklepu. Przejazd nim, będzie również okazją do zrobienia zakupów. Z dostawą do domu, co oczywiste! Natomiast nazwa ostatniego pawilonu, “Cafe on Wheels”, mówi sama za siebie. Wszystkie pojazdy mają być napędzane energią elektryczną.

Powstała już aplikacja, która pokazuje w jaki sposób może wyglądać zamawianie pojazdów. Co sądzicie o projekcie? Uważacie, że to oczywisty kierunek rozwoju społeczeństwa, czy wybujałe fantazje? Dajcie nam znać!