Mural na Pradze zaprojektował Tytus Brzozowski. Jest ogromny. Jego długość to 60 metrów, dlatego widoczny jest nawet z daleka. Można go oglądać na ścianie budynku przy skrzyżowaniu ulic Targowej i Kijowskiej.

Do namalowania muralu wykorzystane zostały farby antysmogowe, które rozkładają tlenki azotu i mają działać tak, jakby w pobliżu rosło 650 drzew. Realizację projektu zlecił Totalizator Sportowy, który w ten sposób celebruje swoje 65-lecie.

Mural powstał w ciekawym miejscu od dekad wyraźnie nacechowanym dużymi malowidłami. W ubiegłym roku, tuż obok zamalowano historyczne murale Foton i Jubiler, gorąco liczę, że udało nam się wzbogacić koloryt miasta – mówi Tytus Brzozowski.

Tak jak wszystkie prace ilustratora, również ten projekt muralu opowiada o miejscu, w którym się znajduje – Pradze. Autor chce, by mural uświadomił mieszkańców dzielnicy o architekturze, która ich otacza oraz wpłynął na budowę dobrych relacji między nimi. Dlatego na muralu dostrzec można charakterystyczny gmach Liceum Władysława IV, praskie świątynie czy Stadion Narodowy.

Zatopione w zieleni budynki połączone są mostkami, po których toczą się żółte kule przypominające o 65-leciu Totalizatora Sportowego.

mural na pradze

Tak jak we wszystkich moich pracach również tu znajdziemy mnóstwo ludzi. Uwielbiam miasta gwarne, żywe i pełne miejskich aktywności. Tu między żółtymi kulami oprócz mieszkańców Pragi znajdziemy również przedstawicieli sportu i kultury reprezentujących dziedziny wspierane przez Totalizator Sportowy. Jest tu koszykarz, wioślarz, narciarz, piłkarz z charakterystycznym numerem, badmintonista, pianista, gitarzysta, muzycy grający na trąbce i saksofonie – dodaje Tytus Brzozowski.

Kilka tygodni temu pisaliśmy o serii ilustracji Tytusa Brzozowskiego, który namalował dwanaście miast. To artystyczne wizje m.in. Chicago, Padwy, Lwowa, Tbilisi, Drezna, Wilna czy maleńkiego lecz historycznie bardzo ważnego Rapperswilu w Szwajcarii. Ilustracje możecie zobaczyć klikając TUTAJ.

Czytaj też: Murale | Sztuka | Wydarzenia  | Miasto | whiteMAD na Instagramie

źródło: Tytus Brzozowski