To nietypowy sposób na walkę z oblodzonymi ścieżkami. Ścieki z fabryki przetworów z ogórków wykorzystywane są przez drogowców w Bawarii. Rozlewana ciecz ma być bardziej przyjazna dla środowiska.

Wszyscy wiemy, że sól drogowa trafiająca na chodniki nie służy dobrze przyrodzie i psim łapom. Szukając alternatywy warto zerkać na rozwiązania stosowane w innych krajach i sprawdzić, czy nowe rozwiązania rzeczywiście są lepsze dla środowiska. Niedawno pisaliśmy o pomyśle sypania oblodzonych ścieżek fusami (nasz artykuł przeczytasz klikając tutaj), który stosowany jest we Lwowie. Pomysł z fusami podpatrzyli też samorządowcy w Krakowie, którzy wykorzystali ten sposób pilotażowo w parkach. Teraz czas na solankę po ogórkach.

Od sezonu 2019/2020 roku w Bawarii na ulice i chodniki trafiają resztki słonej wody z firmy Develey. W ten sposób do środowiska ma trafiać mniejsza ilość soli. Pierwszym miastem, w którym zastosowano nową metodę było Dingolfing. W przyszłości słone ścieki z fabryki ma zastąpić nawet tysiąc ton soli drogowej. Wcześniej słone odpady z fabryki trafiały do kanalizacji. Wykorzystanie ich do walki z oblodzonymi drogami jest więc formą recyklingu odpadów.

ścieki z fabryki

screen br.de

Zawartość soli w ściekach z fabryki to 7 procent. W ramach pilotażowego programu jest ona przerabiana na 21-procentową solankę, która następnie trafia na ulice.

Czytaj też: Ekologia | Niemcy | Ciekawostki

ścieki z fabryki

źródło: br.de

Hansgrohe